Wizyta Świętego Mikołaja

Wreszcie po całym dniu oczekiwania dzieci przyszły następnego dnia do przedszkola spodziewając się wizyty gościa, który kojarzy się z przechodzeniem przez komin i wpadaniem do kominka. Tam też znaleźliśmy Świętego Mikołaja, który wcześniej rozmawiał z rodzicami, chcąc dowiedzieć się nie tylko o upodobaniach, ale także spytał o zachowanie ich pociech. Święty Mikołaj ma nie tylko wielkie sanie, siwą brodę i gruby… kożuch, lecz także bardzo dobre serce, które okazał wręczając dzieciom prezenty. Kontynuował także radosne kolędowanie z dnia poprzedniego. Umiejmy i my sobie wybaczać i dzielić się tym, co mamy.

— zamek